Kategorie
Psychologia

3 najbardziej zagrażające mężczyznom przekonania

Photo by Jakob Owens on Unsplash

Na naszą stabilność emocjonalną, na to jak reagujemy na to, co na spotyka, na nasze codzienne samopoczucie mocno wpływają przekonania, które zostały nam przekazanie na etapie socjalizacji i edukacji. To, co słyszeliśmy od naszych rodziców, od szeroko rozumianego otoczenia, później często w sposób nieświadomy wpływa na nasz odbiór rzeczywistości. Poniżej omawiam 3 stosunkowo popularne stwierdzenia, na których swoje myślenie opiera wielu mężczyzn – i pokazuję w jaki sposób mogą one być dla nas mężczyzn niszczące. To inaczej rzecz biorąc najbardziej zagrażające mężczyznom przekonania.

Muszę poradzić sobie sam

Męskość to siła. Męskość to rozwiązywanie problemów na własną rękę. Silny mężczyzna to ten, który nie prosi o pomoc. Te inne zagrażające nam przekonania są wpajane często od dzieciństwa. W rezultacie badania pokazują, że mężczyźni obawiają się prosić o pomoc nawet w tak trywialnych sytuacjach. Chodzi o takie sytuacje jak spytanie się obcych ludzi w nieznanym terenie o drogę.

Fantazjowanie typu „z wszelkimi trudnościami losu poradzę sobie sam” jest okłamywaniem się. Człowiek od zarania dziejów funkcjonował w grupie. Żeby przeżył musiał współpracować z innymi. Coś dziwnego jest w naszych czasach, że nagle stara się nam mężczyznom wmówić, że można żyć inaczej.

Część osób żyje zgodnie z tym przekonaniem. Dzięki np. dobrze płatnej pracy możemy żyć w takim złudzeniu. Aż do momentu kiedy pojawi się jakiś kryzys w naszym życiu – choroba, wypadek, kryzys ekonomiczny. I w takiej sytuacji mężczyzna, który zawsze się kierował takim przekonaniem może zacząć bardzo źle o sobie myśleć i skończyć z depresją.

Chłopaki nie płaczą

Kolejne ze szkodliwych dla nas przekonań, które bardzo utrudnia okazywanie emocji. Zarówno wzruszenia jak i smutku. „Nie maż się”, „nie płacz jak baba”, „zaciśnij zęby zamiast płakać” – te i inne podobne komunikaty, z którymi mogliśmy się stykać sprawiają, że wielu współczesnych mężczyzn nie ma kontaktu ze swoim smutkiem. A jeśli go mają to nie potrafię go rozładować ani wyrazić. Brak wyrażania emocji takich jak smutek może sprawiać, że trudniej jest odczuwać również szczęście. Brak ekspresji emocjonalnej może też prowadzić do depresji. Ukrywanie emocji, brak ich manifestowania może również powodować różne trudności w relacjach damsko męskich.

Dlatego z dużą satysfakcją zwracam uwagę na przemycanie alternatywnego przekazu, choćby w tekstach polskich raperów:

Chłopaki niech płaczą, chłopaki niech płaczą

Chłopaki niech wiedzą, że wolno im czuć

Jebać kulturę maczo, chłopaki niech uczą się używać słów

Bedoes ft. Taco Hemingway „Chłopaki nie płaczą”

Wszystko zależy (wyłącznie) ode mnie

To z kolei jedno z tych przekonań wtłaczanych nam również przez system ekonomiczny, w którym funkcjonujemy. Na jego bazie zwycięzcy, osoby które noszą sukcesy przypisują je wyłącznie sobie. A na osoby, którym się nie udało patrzą z wyższością twierdząc, że „ktoś się nie przyłożył”, „gdyby tylko bardziej się postarał”. Tego typu przekonanie zupełnie neguje czynniki społeczno ekonomiczne: miejsce i rodzinę urodzenia, sytuację ekonomiczną, sytuację polityczną, losowość.

Mężczyzna bazujący na takim założeniu może sobie bardzo długo dobrze radzić w życiu. Natomiast w momencie, kiedy przyjdzie kryzys – kiedy zdarzy się coś takiego co od niego nie zależało wtedy zaczyna siebie niepotrzebnie obarczać winą. Stwierdza „jestem do niczego”, podważa swoją wartość siebie.

I tak: prawdą jest to, że to jak się czujemy, jak układa się nasze życie w dużej mierze zależy od nas, ale nie tylko. I właśnie takie poczucie omnipotencji jest czymś zagrażającym i przekonaniem, którego każdy mężczyzna powinien się pozbyć.

Jak to jest u Ciebie?

Którymi z opisanych przekonań kierujesz się na co dzień? Czy próbowałeś je kiedyś podważać? A może sądzisz, że bardziej Ci pomagają w życiu czy je komplikują? Czy są jakieś inne najbardziej zagrażające mężczyznom przekonania? Daj znać w komentarzu.

To, co jest najstraszniejsze: takie przekonania mogą prowadzić do pogorszenia zdrowia psychicznego, depresji a nawet czasami samobójstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.