Kategorie
Relacje damsko męskie

Jak skończył „król podrywu” Neil Strauss? Będziesz zaskoczony

Photo by Marcin Skalij on Unsplash

Pewnie każdy z Was chociaż raz w życiu fantazjował o tym jakby to było gdyby był w stanie uwieść każdą kobietę, o której marzy. Marzenie nierealne (chociaż wielu sprzedawców szkoleń twierdzi coś innego). Nie mniej jednak na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat w Polsce bardziej popularne stały się kursy tzw. PUA czyli pick-up artist.

Neil Strauss czyli legenda środowiska podrywaczy

Każdy kto w jakikolwiek sposób interesował się tzw. teorią podrywu musiał się natknąć na postać Neila Straussa autora książki „Gra” (pierwszy razy wydanej w Polsce w 2006 roku).

Wiele szkoleń „uwodzenia” dostępnych na polskim rynku w okolicach 2010 roku zapewne w większości bazowało na przekazie zawartym w „Grze”. Teraźniejszy (w 2021 roku) odbiór książek jest bardzo mieszany. W sieci można znaleźć entuzjastyczne opinie od „ta książka zmieniła moje życie”, „każdy nieśmiały facet powinien ją przeczytać” po opinie typu „z każdego zdania wyziera pozerstwo”, „dno i 100 metrów mułu” (te ostatnie opinie pochodzą od kobiet).

Sam do „Gry” podchodzę jako do ciekawostki socjologicznej i jakbym miał po nią sięgnąć to tylko w ramach analizy zjawiska PUA.

Jak kończy facet, który może zdobyć każdą kobietę?

O wiele większe zainteresowanie wzbudziła we mnie informacja, że Neil Strauss po latach napisał kolejną książkę zatytułowaną „Prawda„, która jest reklamowana jako:

Opis wydawnictwa Świat Książki

Zaskakująco uniwersalne, szokująco intymne i szczere do bólu wyznania, w których światowej sławy ekspert od uwodzenia stawia czoło największemu wyzwaniu swojego życia: jak stworzyć trwały związek.

Opowieść Straussa zaczyna się od momentu, kiedy po latach aktywności jako podrywacz zaczyna odczuwać niepokój i pustkę bo widzi, że poznawanie kolejnych kobiet nie przynosi mu szczęścia. Jednocześnie przez swoje życie pełne wrażeń nie potrafi ograniczyć się do związku monogamicznego i odrzuca swoją partnerkę po czym… rusza w szaloną podróż eksplorowania środowisk poliamorycznych.

Związek składający się z 3, 4 czy nawet 5 -6 osób – to jest coś, co Strauss postrzega jako rozwiązanie swojego wewnętrznego konfliktu. Opisuje swoje doświadczenia i próby założenia takiej relacji. Zakończenia nie będę zdradzał… ale jest ciekawie 🙂

Jak możesz skorzystać z tej opowieści?

Wyobrażenie typu „mogę zdobyć każdą kobietę” kojarzy się ze szczęściem – historia Straussa pokazuje, że takie podejście to droga do nikąd. To, co najbardziej wartościowego zawiera „Prawda” to sposób w jaki autor w końcu dotarł do siebie i udało mu się rozwiązać wewnętrzny konflikt. Okazało się, że większy spokój i szczęście przyniosła mu… psychoterapia, która uświadomiła jakie relacje Straussa z jego matką wpłynęły na to w jaki sposób traktuje kobiety i jak to utrudnia zbudowanie mu trwałego związku, o którym w pewnym momencie zaczął marzyć.

A Ty…?

Czytałeś „Grę” albo „Prawdę”? Jakie wnioski wyciągnąłeś z tych lektur? Daj znać w komentarzu.

Zastanów się czy sam nie ulegasz iluzji, że ciągła zmiana partnerek i bogate życie seksualne to prosta droga do szczęścia i spełnienia (nie neguję takiej drogi życiowej – natomiast stawiam pytanie: czy to droga dla każdego? raczej nie…).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.